Czytaj
Redyk
 

Rozdzial

Tytul
Okladka Okladka Redyk 2011
Wstep Redyk Wstep
1 Redyk_Rozdzial 1 Granica
2 Redyk_Rozdzial 2 Gazda
3 Redyk_Rozdzial 3 Kaska
4 Redyk_Rozdzial 4 Kajton
5 Redyk_Rozdzial 5 Przemytnik
6 Redyk_Rozdzial 6 Polowanie
7 Redyk_Rozdzial 7 Szkola Kenara
8  
9 Redyk_Rozdzial 9 Pociesynie
10 Redyk Rozdzial 10 Narty
11 Redyk_Rozdzial 11 Budowa
12 Redyk_Rozdzial 12 Kamien Wegielny
13 Redyk_Rozdzial 13 Posiady
14 Redyk_Rozdzial 14 Redyk z Ojcem
15 Redyk_Rozdzial 15 Tablica
16 Redyk_Rozdzial 16 Rod Szaflarskich
17 Redyk_Rozdzial 17 Rod Platerow
Slownik Redyk_Slownik

 

 

P O S I A D Y   2011-6                  

www.radiopolonia.com Toronto, 19 czerwca 2011, gdzina 17:30)

 

Wprowadzenie: Krystyna zapowiada „Goralskie Posiady” z gazda

Muzyka goralska „Masnioki z Koscielisk” (1)

Temat: CZERWIEC

Nazwa tego miesiąca wiąże się z maleńkim owadem zwanym czerwcem polskim. Kiedyś właśnie w czerwcu zbierano jego poczwarki, zeby je suszyc na słońcu i wyrabiac z tego suszu czerwony barwnik - purpurę - do farbowania płótna. Nazwa może wywodzić się też stąd, że wylegają się wtedy czerwie - larwy pszczele, czyli potomstwo pszczół.

W czerwcu się pokaże, co nam Bóg da w darze, mowi powiedzenie, a oto kilka innych powiedzen tego miesiaca (spojrz do zalacznika).

 

Gazda, ...... czerwiec to miesiac najdluzszego dnia roku, pierwszego dnia lata oraz wiele uroczystosci a w tym uroczystosc Bozego Ciala.

Sa tez imieniny wielu z nas, a w tym jest dzien Sw. Jana, obchodzony w Quebec jako swieto narodowe. Tego dnia, w moim domu na Podhalu, obchodzilismy imieniny mojego Ojca , Jaska, „Slebodnego Polowaca”.

Dzisiaj wraz z zyczeniami dla Janow, Jaskow, Janickow, Janosikow i Jasiow skladamy rowniez „hrube” narecze serdecznych zyczen dla naszych Piotrow, Piotrusiow  a w tym naszego syna oraz Pawlow i Pawelkow, tudiez wszystkim solenizantom tego miesiaca, imieniny obchodzacym.

Krystyna, wybiera temat muzyczny dla solenizantow (kwiaty, pszczoly, miod pitny, slunny napoj, ktory kochal pan Zagloba a teraz Rzwczpospolita tez kocha zarowno ten miod jak i pana Zaglobe, „Mocium panie” ???

Krystyna, Gazdo, w tym miesiacu byl tez dzien dziecka, 1 czerwca.

Gazda, .... skladamy im zyczenia przyjemnych i slonecznych wakacji.Nie wiem jak Ty Krystyno, ale w mojej mlodosci „wakacje”,czyli nastepna robota zaczynala sie wlasnie w czerwcu, tym razem na szalasie w Chocholowskiej, gdzie obok, na polanie biwakowali turysci, ktorych nazywalismy „Cepry”. Nigdy nie moglem zrozumiec dlaczego ja mam codzinnie ganiac, jak ten wariat za baranami a ci turysci moga sobie tylko lezec caly dzien na piaszczystym brzegu Siwej Wody, w zupelnym bezruchu i tak w sloncu wygrzewac swoje nagie ciala!

Po ostatniej lekcji w szkole szedlem prosto na szalas, gdzie czekalo na mnie stado beczacych z glodu owiec. Czekali tez tam na mnie moi rodzice oraz moj dziadek, malo tego cala wies tam teraz gazdowala po wiosennym „redyku”. Wokol przycupniete szalasy staly wijacym lancuszkiem wzdlyz skalistej drogi oraz wsrod lasow doliny Chocholowskiej, nad ktora poludniowa gran szczytow tatrzanskich wyznaczala poludniowa granice Rzeczypospolitej. Pamietam te tatrzanska przestrzen ogrodzona strzelistemi turniami, hen wysoko do samego nieba, skad ” ciagnal” zimny wiatr od  „Orawskiej Strony”,

„Nuta” Masnioki z Koscielisk (14)

Krystyna. Czerwiec to miesiac w ktorym jest tez dzien ojca i ten dzien jest wlasnie dzisiaj. Skladamy serdeczne zyczenia naszym i waszym ojcom, tatusiom i tatkom.

Gazda, ..... moze wymienimy kilku z naszych ojcow, jak na pryzklad; Ojciec Swiety, blogoslawiony Jan Pawel II, Ojciec Rzeczyposplitej Mieszko I, Ojciec naszej literatury, Mikolaj Rej, Ojciec nowozytniej astronomii Mikolaj Kopernik, ....zobacz „Wybrane rocznice-czerwic

Pozwolisz Krystyno, ze zacytuje tez fragment z mojego „Redyku”, gdzie mowie o duchowym spotkaniu z moim, s.p. ojcem, Janem Szaflarskim-Dziana.

(„Redyk z Ojcem”, fragment z ksiazki Staszka Szaflarskiego-Dziana „Redyk dolina Wielgiyj Wody”). A tak przy okazji chcialem wam drodzy sluchacze podpowiedziec, ze ksiazka ta jest dostepna w „Husarzu”, „Redyk dolina Wielgiyj Wody”, zapraszam

-„/.../ W czerwcową niedzielę w Niagara-on-the-Lake, pierwszej stolicy Górnej Kanady, odbywaja się coroczne pielgrzymki do grobów polskich żołnierzy ‘Błękitnej Armii’ generała Józefa Hallera. Armia ta w owych czasach liczyla 25 tysięcy żołnierzy, powstała ona tu 80 lat temu z ochotników polskiego pochodzenia ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Kanada dała im wtedy koszary wojskowe w Niagara-on-the-Lake a rząd amerykański dał pieniądze, uzbrojenie oraz błękitne mundury i stąd wywodzi się nazwa ‘Błękitnej Armii’. Armia ta walczyła we Francji oraz w obronie II-giej Rzeczypospolitej we Lwowie przeciwko konnicy Budionnego i w obronie Warszawy przed najazdem Bolszewików w 1920 roku pod dowodztwem Tuchaczewskiego. Tutejsze groby Halerczyków są świadectwem historycznego zrywu Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej a w tym Wincka Kani-Ciuniorza rodem z Podczerwonego, na apel Ignacego Paderewskiego, który po I-szej Wojnie Światowej zabiegał o uznanie powstającej niepodleglej Polski /.../-„

-/.../„Po uroczystościach wyjąłem z kieszeni lniane zawiniątko, w którym była ‘wanta’ z Doliny Chochołowskiej, a dokladniej z Siwej Wody oraz polany mojego ojca i polozylem ja na grobie halerczykow”- /.../.

-/.../ „Wancicko z Chochołowskiej tu cie kłade! Pilnuj syćkik i nasom ślebode tys /.../.

-/.../ „Hej, zabrali nom redyk, hej zabrali nom Hole i te góralskie lasy. Trza ik teroz łodebrać, bo my ik przecie dostali na te wiecne casy. Ino rodno nuta po nik nom łostała i za to wielko Nowyzsemu kwała. A teros? Z moim łojcym i Winckiym Kaniom-Ciuniorzym bede se haw na tyn redyk do Niagary chodziył, coby moje dziecyska wiedziały skąd ik hyr i śleboda pochodzi!” /.../-.

-‘Hej, tu nom teroz bedzie

jako nom han pod Holami bywało

bedziymy śpiywali

jaz bedzie dudniało!’/.../-

 

Nuta Goralska, Masnioki z Koscielisk (6)

Gazda, W miesiacu tym odbylo sie tez kilka konkursow a w tym konkurs recytatorki Fundacji Wladyslawa Raymonta w Hamilton. Zostalem nawet zaproszony przez pana Kazimierza Chrapke do jury, ale niestety ze wzgledu na obowiazki rodzinne nie moglem wziasc udzialu w tym bardzo waznym konkursie, w ktorym obok dzieci kanadyjskich wziely takze udzial dzieci z Polski. Mam nadzieje, ze to zaproszenie Fundacji Reymonta przetrwa do nastepnego roku i kto wie, moze przy okazji nastepnego konkursu recytatorskiego zrobimy specjalne wydanie „:Posiadow”

Zanim jednak przedstawimy piosenke dedykowana dla Fundacji oraz zwyciezcow konkursu recytatorskiego, pozwole sobie przedstawic wiersz, ktory kiedys uczyl sie nasz syn Adam na podobny konkurs w St.Catharines.

Bedzie to wiersz Jana Brzechwy (nazwisko poety pochodzi od pseudonimu pisarskiego w nawiazaniu do czesci strzaly), właściwe nazwisko to Jan Wiktor Lesman, urodzil sie on w 1898 roku na Podolu, zmarl 2 lipca 1966 w Warszawie. Polski poeta pochodzenia zydowskiego, autor wielu znanych bajek i wierszy dla dzieci, autor tekstow satyrycznych dla doroslych, tlumacz literatury rosyjskiej.

Jan Brzechwa młodość spędził na Kresach Wschodnich i ukończył tam Zaklad Nauko-Wychowaczy Ojcow Jezuitow w Chyrowie a nastepnie wydzial prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Byl on zolnierzem 36 pulku piechoty Legii Akademickiej, zostal odznaczony za mestwo w wojnie 1920 roku.

Dla przyblizenia postaci Jana Brzechwy, oraz jego pisarskiego dorobku zacytuje kilka tytulow z jego tworczosci poetyckiej i pewnie niektore z nich pamietacie panstwo z lat szkolnych, jak na przyklad;

 

 

Globus”, Jan Brzechwa, czyli szkolne zmagania naszych dzieci.

W szkole
Na stole
Stał globus -
Wielkości arbuza.
Aż tu naraz jakiś łobuz
Nabił mu guza.
Z tego wynikła
Historia całkiem niezwykła:

Siedlce wpadły do Krakowa,
Kraków zmienił się w jezioro,
Nowy Targ za San się schował,
A San urósł w górę sporą.

Tatry, nagle wywrócone,
Okazały się w dolinie,
Wieprz popłynął w inną stronę
I zawadził aż o Gdynię.

Tam gdzie wpierw płynęła Wisła,
Wyskoczyła wielka góra,
Rzeka Bzura całkiem prysła,
A powstała góra Bzura.

Stary Giewont zląkł się wielce
I przykucnął pod parkanem,
Każdy myślał, że to Kielce,
A to było Zakopane.

Łódź pobiegła pod Opole
W jakichś bardzo ważnych sprawach -
Tylko nikt nie wiedział w szkole,
Gdzie podziała się Warszawa.

Nie było jej na Śląsku ani w Poznańskim,
Ani na Pomorzu, ani pod Gdańskiem,
Ani na Ziemiach Zachodnich,
Ani na północ od nich,
Ani blisko, ani daleko,
Ani nad żadną rzeką,
Ani nad żadnym z mórz.
Po prostu przepadła - i już!

Trzeba prędzaj oddać globus do naprawy,
Bo nie może Polska istnieć bez Warszawy!

A zatem Krystyno, oddajemy szkolny globus do „naprawy” i bez niego jedziemy na wakacje, moze na Kaszuby? Spiewa Halina Kunicka „Lato lato”

Gazda

Refleksja zamykajaca

 

Krystyna,

Refleksja zamykajaca.

 

Zamkniecie tematu oraz tego spotkania

Muzyka goralska.(8)